"Gdzie on się podziewa" zapytałam siebie w myślach . Przez całą noc nie zjawił się w domu. Weszłam do kuchni by zrobić sobie coś do jedzenia . Spojrzałam na ekran telefonu . "Piąta ." skrzywiłam się gdy na ekranie pojawiła się wiadomość.
" Wyślij mi w wiadomości swój adres , przyjadę po ciebie. Danielle xx "
Szybko wystukałam na ekranie wiadomość do Danielle z adresem zamieszkania.
Wzięłam szybki prysznic , stanęłam przed lustrem w łazience i spojrzałam na swoje posiniaczone blizny , które są na moim ciele . "Kiedy one znikną?" skrzywiłam się. Ubrałam się i nałożyłam delikatny makijaż.
Po domu rozległo się pukanie. Podbiegłam do drzwi i je otworzyłam. Moim oczom ukazała się postura Danielle. Uśmiechnęła się i przeszyła mnie wzrokiem.
-Mam nadzieje , że w tym nie idziesz? -posłała mi pełne przerażenia spojrzenie. Spojrzałam na swoje ciuchy i uśmiechnęłam się nieśmiało. "Taki miałam zamiar.."
-Daj spokój Stell . Tam jest kilku chłopaków. Singli. -podkreśliła ostatnie słowo bardzo dokładnie.
-Ja...-zachwiałam się na nogach i zaczerwieniłam jak burak. Nie mam w co się ubrać.-Nie mam w co się ubrać..-uśmiechnęłam się . Dani wybuchnęła śmiechem.
-O to się nie martw , coś wymyślimy.-Puściła mi oczko , pokazałam jej moją szafę z ubraniami. Po kilkunastu minutach "które trwały wieczność" zakpiło moje drugie odważniejsze ja ,byłam gotowa do wyjścia. Podczas gdy jechałyśmy rozmawiałyśmy na wiele różnych spraw.
Danielle jest naprawdę przesympatyczną dziewczyną , bardzo ją polubiłam. W między czasie podjechałyśmy pod dom Sam , Perrie i Jade. Gdy zorientowałam się , że stanęłyśmy pod domem w nieznanych mi częściach okolicy wysiadłam z samochodu udając się za dziewczynami do środka. Pierwszy raz idę na taką "imprezkę". Nie wiem co o tym myśleć. Dani zapukała delikatnie w drewniane drzwi , zza nich wyłoniła się postać brązowookiego chłopaka o krótkich włosach postawionych na żel. Uśmiechnął się szeroko na "nasz " widok . Gestem ręki wskazał byśmy weszły do środka . Gdy tylko weszłam w głąb salonu dostrzegłam białą kanapę na której siedziało kilku chłopaków. Zrobiło mi się gorąco , gdy wszyscy ruszyli w naszą stronę.
Westchnęłam i wyciągnęłam rękę do pierwszego z mojej strony." Wygląda na miłego chłopaka" pomyślałam .
-Jestem Niall . -uściskał moją rękę
-Stella. - uśmiechnęłam się a on poszedł zapoznać się z Sam. Podszedł następny chłopak o ciemnej karnacji , ciemnych włosach i pięknych brązowych oczach.
-Hej , Jestem Zayn -uśmiechnął się ukazując piękny śnieżnobiały uśmiech.
-Stella. -odwzajemniłam uśmiech i przeniosłam wzrok na następnego chłopaka o bujnie kręconych włosach i zielonych oczach, które bardzo rozpraszały moją uwagę.
-Harry , miło Cię poznać . Stello. -chłopak zaskoczył mnie całkowicie przyciągając moje ciało do swojego. Zadrżałam , po moim ciele przebiegł zimny dreszcz , gdy poczułam jego oddech tuż przy moim uchu.
Odepchnęłam go od siebie . Pewnie spiekłam buraka ,ale nie byłam gotowa na takie coś . Nie lubię być dotykana przez chłopaków, a tym bardziej obcych. Chłopak zrozumiał swój błąd .Przeprosił i podszedł do reszty dziewczyn. Odprowadzając go wzrokiem odwróciłam się tyłem do ostatniego chłopaka .
-Hej. Jestem Louis , ale możesz mi mówić Lou. -odwróciłam się z powrotem w stronę chłopaka . Moje oczy spotkały się z jego niebieskoszarymi oczami, a mi zaparło dech w piersiach gdy dotknęłam jego wyciągniętej wcześniej ręki.
-Stella, ale mów mi Stell. -uśmiechnęłam się nieśmiało i odwróciłam wzrok w kierunku chłopaka , który otwierał nam drzwi.
-Jestem Liam , czuj się jak u siebie. -przedstawił się i poklepał mnie po ramieniu. Czuje na sobie wzrok Lou.
Uśmiechnęłam się w stronę Perrie rozmawiającą z Zaynem , potem usłyszałam donośny śmiech Harry'ego , któremu najwidoczniej odpowiadało towarzystwo Sam. Niall rozmawiający z Jade z promieniującym uśmiechem na twarzy popijał piwo co jakiś czas. Nie wytrzymam tu sama . "zwariuje !" spojrzałam na niebieskookiego bruneta i podeszłam do niego.
-ehm...macie tu łazienkę ? -zapytałam rumieniąc się przy tym jak burak. Usłyszałam jego cichy chichot.
"Kurwa! Co ja gadam , kto nie ma łazienki w domu?!" uderzyłam się w twarz na moje myśli.
-Tak , chodź zaprowadzę Cię. -złapał mnie za rękę i pociągnął w stronę schodów. W miejscu niespodziewanego dotyku , moje dłonie zaczęły dziwnie iskrzyć. Wskazał na drzwi po prawej stronie i uśmiechnął się łobuzersko.
-Oto łazienka. -uśmiechnęłam się i podziękowałam za wskazanie pomieszczenia. Chłopak przyglądał mi się uważnie . "On w ogóle kiedyś mruga?!" zachichotałam na moje myśli. Weszłam do pomieszczenia i przekręciłam klucz w zamku. Białe płytki idealnie zgrywały się z czarnymi elementami łazienki.
Po załatwieniu potrzeby dokładnie umyłam ręce i wróciłam do salonu gdzie wszyscy bawili się i śmiali niesamowicie. Na ich widok od razu się uśmiechnęłam. Do moich uszu dobiegł głośny bek , wszyscy spojrzeli na Nialla i wybuchnęli śmiechem, a ten nawet się nie przejął . "wspaniałe towarzystwo." zakpiłam .
Podeszłam bliżej zgromadzenia. Niall i Jade siedzieli na jednym z podwójnych foteli , Harry i Sam również , reszta natomiast siedziała na dużej kanapie na której siedzieli Dani , Liam , Zayn i Perrie.
"Jakie grubasy! A gdzie siądę ja!? " Przeniosłam wzrok na chłopaka , który już na mnie patrzył uśmiechając się jak jakiś psychopata. Siedzi sam na fotelu dla dwóch osób. "O nie! Nawet o tym nie myśl !"
Wahając się powoli usiadłam obok Louisa . Zaśmiał się gdy zauważył , że robię wszystko by nie dotknąć jego ciała. Pokręcił głową uśmiechając się jak wariat. Specjalnie przysunął się bliżej mnie, a ja zamarłam gdy poczułam jego udo stykające się z moim. Gorąco na całym ciele powodowało dreszcze wzdłuż kręgosłupa .
-Jak ci się tu podoba? -zapytał a ja nadal byłam w transie. Nie odpowiedziałam . Tylko kiwnęłam głową na tak. "Boże co on ze mną robi?!" Siedzimy tak od kilku godzin i wydaje mi się , że tylko ja się tu nie bawię dobrze. Louis co jakiś czas próbował rozpocząć rozmowę ze mną , lecz kończyło się na przytaknięciu lub kiwnięciu głowy. "Nie moja wina , że mnie onieśmiela." wydęłam usta w dzióbek po jednej stronie twarzy i spojrzałam na Louisa który właśnie na mnie patrzył . "W sumie ..ciągle się na mnie gapi. Odkąd tu przyszłam, nie spuścił ze mnie wzroku." Zauważyłam , że co jakiś czas Sam i Dani patrzą w moją stronę przepraszająco.
"Nie mam pojęcia dlaczego, przecież dobrze się bawię." zakpiłam.
-Stell , pokazać ci resztę domu? -usłyszałam głos Nialla . Dopiero teraz dostrzegłam , że nie ma Jade , byłam zbyt zajęta patrzeniem na moje splecione nerwowo palce. Wstałam bez zastanowienia i uśmiechnęłam się. "wreszcie ! Kocham Cię wybawicielu. " zadrwiłam i podeszłam bliżej niego , zgadzając się na jego propozycje. Spojrzałam na Lou , który patrzył na Nialla z wrogością. "O co mu chodzi?!" .
~~Next 5 komentarzy ;) Powodzenia . :)
Super! ! Kocham Cię!
OdpowiedzUsuńWOW!!! To jest genialne!
OdpowiedzUsuńWspaniale!♥♥♥♥♥♥
OdpowiedzUsuńMaja
Wstawiaj. <3
OdpowiedzUsuńJest 5 kom wstawiaj. :*
OdpowiedzUsuńSuper czekam na next
OdpowiedzUsuńStella dawaj następny no już muszę coś czytać! Najwspanialszy blog!
OdpowiedzUsuńSuper :)
OdpowiedzUsuń